Tekst zewnętrzny, artykuł sponsorowany
Na początek musimy sobie odpowiedzieć – jakiej pojemności magazynu potrzebujemy. Każdy przyszły właściciel domowego akumulatora musi znać odpowiedź na to pytanie. Według statystyk przysłowiowe widełki oscylują w granicy 3kWh, a 13kWh. Przy czym 3kWh wystarczy na najpilniejsze domowe potrzeby zaledwie na kilka godzin. Ale wiadomo jest to już Twoja energia, która wraz z panelami fotowoltaicznymi umożliwia pośrednie uniezależnienie się gospodarstwa domowego od państwowego dostawcy prądu elektrycznego. Ceny wahają się od kilku tysięcy złotych, aż do kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Na początek musimy sobie odpowiedzieć – jakiej pojemności magazynu potrzebujemy. Każdy przyszły właściciel domowego akumulatora musi znać odpowiedź na to pytanie. Według statystyk przysłowiowe widełki oscylują w granicy 3kWh, a 13kWh. Przy czym 3kWh wystarczy na najpilniejsze domowe potrzeby zaledwie na kilka godzin. Ale wiadomo jest to już Twoja energia, która wraz z panelami fotowoltaicznymi umożliwia pośrednie uniezależnienie się gospodarstwa domowego od państwowego dostawcy prądu elektrycznego. Ceny wahają się od kilku tysięcy złotych, aż do kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Przykładowy magazyn dla instalacji 4-5 kWh to jest koszt w granicach 30.000-35.000 tysięcy złotych Należy też zwrócić uwagę na żywotność akumulatora, który może pracować 20 lat jak, również 5 lat więc przy zakupię, warto to sprawdzić. Więc jest to dość drogie przedsięwzięcie, ponieważ również trzeba, doliczyć koszt instalacji fotowoltaicznej co w sumie daje nam koszt rzędu 50.000 tysięcy zł. Więc to nie mała kwota. Kolejnym krokiem jest dopasowanie magazynu energii do naszych paneli fotowoltaicznych. Na rynku można znaleźć akumulatory żelowe oraz bardziej popularne z powodu swojej małej wagi i dużej wydajności litowo-jonowe. W czołówce firm, które produkują magazyny energii, możemy wymienić tak znanych producentów jak, Samsung czy Tesla.
Czy są dotacje na magazyny energii?
Polska jak członek Unii Europejskiej musi dostosowywać się do standardów ekologicznych. Co pociąga za sobą szereg możliwości oraz liczne dofinansowania budżetu unijnego. Obecnie magazyny energii zyskują coraz większą popularność, niestety ze względu na koszta, mogą być nieosiągalne dla zwyczajnego kowalskiego. Tutaj pojawia się Rządowy projekt Mój prąd. Rynek energetyczny w Polsce musi się rozwijać.
Od 15 kwietnia 2022 będzie można składać wnioski o dofinansowanie magazynów energii elektrycznej. Kwota dofinansowania wynosi do 7500 złotych. Dotacja będzie przyznawana w formie bezzwrotnych dotacji. Co na pewno wywoła uśmiech na twarzy niejednego przyszłego posiadacza magazynu energii elektrycznej.
Jak oszczędzać z magazynem energii ?
Posiadanie własnego magazynu energii to praktycznie same plusy. Przy zmieniającym się klimacie coraz częściej, występują przerwy dostawie energii, a co za tym idzie brak prądu w domu. Wiele osób przekonało się, co to oznacza; od rozmrożonej lodówki po brak ogrzewania. Równie często mamy do czynienia z przeciążeniem sieci co skutkuje przepięciami prądu, które mogą się przyczynić do zniszczenia naszego sprzętu AGD oraz odbiorników TV. W tym wypadku magazyn energii jest istnym ’’MUST HAVE’’. Nadwyżkę produkowanego prądu możemy sprzedać do sieci, co wpłynie znacznie na obniżenie rachunku za prąd.
Bez wątpienia magazyny energii zagoszczą kiedyś w każdym domu, niestety na ten moment jest to bardzo droga inwestycja. Ale dajmy sobie trochę czasu, przy obecnym tempie rozwoju technologii odnawialnych źródeł energii ceny te na pewno spadną i każdy będzie mógł się choć trochę uniezależnić oraz znacznie obniżyć koszta utrzymania domu.
Sprawdź także: https://e-magazyny.pl/
Czytelniku pamiętaj:
Niniejszy artykuł ma wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowi poradnika w rozumieniu prawa. Zawarte w nim treści mają na celu dostarczenie ogólnych informacji i nie mogą być traktowane jako fachowe porady lub opinie. Każdorazowo przed podejmowaniem jakichkolwiek działań na podstawie informacji zawartych w artykule, skonsultuj się ze specjalistami lub osobami posiadającymi odpowiednie uprawnienia. Autor artykułu oraz wydawca strony nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ewentualne działania podejmowane na podstawie informacji zawartych w artykule.